Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurkowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 czerwca 2013

Plotę trzy-po-trzy

Hej!

Dzisiaj coś nie związanego z sutaszem. Jednak muszę się Wam przyznać, że ciężko mi się od niego oderwać i robić coś innego :) Jednak na "życzenie" moich koleżanek, powstały dwie, z trzech bransoletek, które chcę Wam pokazać.


Dla dziewczyn są czarna z żyrafą (tak nazywam ten kamyk w czarne plamki) oraz granatowa z serduszkiem.



Różowa miała być tylko eksperymentem, żeby zobaczyć jak będą wyglądały podwójne sznurki. Spodobała mi się jednak na tyle, że ją oszczędziłam ;) a co więcej- bardzo często noszę. Jest ona sama w sobie dość słodka, więc noszę ją razem z niebieską, którą kiedyś Wam pokazywałam TU.


Na koniec, standardowo, jak prezentują się wszystkie razem:


A Wy, którą byście wybrały?
Pozdrawiam serdecznie i wracam do robienia sutaszowej bransoletki :)

wtorek, 16 kwietnia 2013

Szybko i lekko

Hej hej!
Dzisiaj ekspresowe bransoletki ze sznurków woskowych z zawieszkami.


Są one bardzo cienkie i wyglądają lekko i delikatnie na ręku. Ten sznurek różni się od pokazywanych wcześniej tym, że jest bardziej odporny na użytkowanie. Jak niektóre z Was mogły się przekonać, zwykły sznurek po kilku "kąpielach" był do wyrzucenia. Ten wytrzymuje więcej :)


Sznurki woskowe mają delikatny połysk i pasują do wszystkiego :)

Pozdrawiam cieplutko!

P.S. Sutasz skończony! Muszę jeszcze tylko zrobić zapięcie :)


wtorek, 18 grudnia 2012

Sznurkowe dla siostry Moniki

Dzisiaj kolejna odsłona sznurkowych bransoletek. Tym razem jeszcze w tradycyjnym formacie, ale mam już gotowe nieco bardziej urozmaicone. Zadanie od Moniki było o tyle utrudnione, że na pytanie o kolor i zawieszki odpowiedziała "Sama nie wiem. Ona ma 12 lat i niby chce już być dorosła, ale jest w niej jeszcze trochę dziecka. Coś takiego żeby jej nie urazić, ale uszczęśliwić". Hmmmm... no to kombinuję.... Różowy i jego odcienie odpadają, większość zawieszek też...



Fioletowy i niebieski jakoś tak same wpadły mi w ręce. Dorzuciłam pomarańczowy, bo fajnie je łączył. Konik- każda dziewczyna je kocha, niezależnie od wieku, podobnie jak wróżki, a koniczynka na szczęście :)

Na koniec trochę radosnej twórczości :)


Mam już zrobionych część prezentów i prawie wszystko już kupiłam.
A Wy? gotowi na gwiazdkę?

Olga

piątek, 7 grudnia 2012

Początki są trudne, więc zacznę jak najprościej

Może najpierw od czego się zaczęło. Jak do wielu działań, potrzebowałam (inspiracji?) natchnienia. W moim przypadku były to bransoletki Lilou. "Skoro nie mogę sobie kupić, to może spróbuję zrobić?". No i tak powstały pierwsze sznurkowe bransoletki.



To tylko kilka propozycji. Robienie tych błyskotek to sama przyjemność, a możliwości są nieograniczone. Przeróżne zawieszki, sznurki wszystkich kolorów tęczy... chyba nigdy mi się nie znudzą :)
Na pierwszy raz wystarczy. Może z czasem się rozkręcę i posty będą bardziej obszerne :)